Marek Konwa

Ambasadorzy

Cześć! Mam na imię Marek. Urodziłem się 11 marca 1990 roku, a na rower wsiadłem mając kilka lat. Nie wiem czy już wtedy wiedziałem, że jeżdżeniem będę chciał się zajmować profesjonalnie, ale doskonale pamiętam cały proces nauki.
Profesjonalnie kolarstwo trenuję od marca 2003 roku,  a  wszystko to zaczęło się na amatorskim wyścigu kolarskim w Świdnicy. Do tego by stanąć na starcie namówił mnie mój tata. Zająłem wówczas drugie miejsce,  startując z zawodnikami, którzy mieli za sobą kilka lat treningów i jechali na o niebo lepszych rowerach. Nic więc dziwnego, że wtedy „połknąłem bakcyla”. W dodatku po wyścigu podszedł do mnie Jerzy Wojtkowiak i Marcin Tulula, którzy zaproponowali mi trenowanie w klubie Trasa Zielona Góra, a potem wszystko toczyło się już w jednym kierunku.
Pierwszy poważny wyścig SkodaAuto GP MTB, wtedy już z licencją, zaliczyłem w Polanicy Zdroju, gdzie zająłem 33. miejsce w kategorii młodzików. Z treningu na trening byłem coraz lepszy, a w kolejnych startach  zajmowałem wyższe miejsca, co bardzo mobilizowało mnie do dalszej ciężkiej pracy.  Tak właśnie – w wielkim skrócie  – zaczęła się moja wielka przygoda z kolarstwem.  Dotychczas jej ukoronowaniem była nominacja do kadry Polski, a przede wszystkim do kadry olimpijskiej i start w igrzyskach w Londynie.
Moje motto „To co najlepsze wciąż jeszcze przede mną” motywuje mnie codziennie do ciężkiej pracy i do tego by zrealizować największe sportowe cele. Medal olimpijski i tęczowa koszulka mistrza świata to jest to, do czego dążę.